MENU
Wiadomości









Witaj na stronie Prawdziwej Demokracji

   Obywatelu, jeżeli nie możesz już czytać gazet bo brzydzi cię nasza scena polityczna, jeżeli masz już dość oglądania tego samego prezydenta i premiera bo kojarzy Ci się to z dyktaturą, jeżeli nie chcesz więcej wysłuchiwać łgarstw jakie serwują nam politycy i ogłupiają nasze umysły to poświęć chwilę swego cennego czasu i zapoznaj się z naszym pomysłem.
   Cieszmy się gdyż żyjemy w wolnej Polsce! Praktycznie przez ostatnie dwieście lat Nasza Ojczyzna była pod zaborami. 24 października 1795 monarchowie Rosji, Prus i Austrii przeprowadzili trzeci, a zarazem ostatni rozbiór Rzeczpospolitej. Przez 123 lata Polska nie istniała na mapach Europy. Wybawieniem okazał się rok 1918, czyli koniec I Wojny Światowej – na mocy Traktatu Wersalskiego przywrócono Nas do życia, niestety tylko na dwadzieścia lat. Pod koniec 1939 roku Polska ponownie znika z map i chociaż tym razem odzyskujemy niepodległość po 6 latach to każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę, iż na „prawdziwą” wolność, suwerenność i demokracje przyszło nam czekać praktycznie do końca XX wieku. 28 stycznia 1990 roku miał miejsce XI Zjazd PZPR, a zarazem ostatecznie zażegnano okres Polski Ludowej. Wielu ludzi przelało krew i ryzykowało życiem aby wytępić z kraju „wschodnich przyjaciół”. Ich trud w końcu doczekał się nagrody, lecz z całą pewnością wtenczas ludzie zupełnie inaczej wyobrażali sobie jak potoczą się losy III Rzeczpospolitej.
   Rozumiemy, że początki są trudne i rozumiemy również, że komunizm to ustrój, którego nie można wyplenić z państwa jednym ruchem ręki ale nie rozumiemy jednego – dlaczego się cofamy? Proszę państwa, wychodzimy z założenia, że nasza sytuacja polityczna była stabilniejsza w czasach dwudziestolecia międzywojennego: afera goni aferę, co rusz słyszy się o nowej komisji śledczej i brakuje tylko żeby Pan L. dokonał przewrotu. Spójrzmy prawdzie w oczy – staliśmy się pośmiewiskiem Europy, a w naszym godle zamiast orła powinny być dwa kartofle.
Gdzie tkwi sukces wspomnianych bliźniaków? Na to pytanie zapewne wielu z Państwa zna odpowiedź. PiS pozyskało w swe łaski (a może było odwrotnie) niejakiego Tadeusza R. – co z tego wynikło? Wszystkie kościoły oraz media katolickie palcem wskazywały nieświadomym ludziom na kogo mają głosować, a efektom tego jakże zgrabnego zagrania możemy się teraz przyglądać. Sytuacja ta przypomina nam urządzone przez komunistów referendum z 1946 roku, które przeszło do historii pod nazwą „trzy razy tak”. W głównej mierze PiS wycelował swoją kampanie w liczne grono starszych ludzi i jak się okazało był to strzał w dziesiątkę. Ich puste słowa wygłaszane ustami kleru w stu procentach spełniły swoje zadanie.
   Proszę zwrócić uwagę jak najpopularniejsi bracia w Polsce zyskują władzę absolutna – usunięcie Marcinkiewicza to była tylko kwestia czasu, a koalicja z LPR i Samoobroną to kolejny ruch przyczyniający się do ugruntowania ich pozycji. Oczywiście nie ma w tym nic złego, bo o to chodzi w polityce, ale proszę odpowiedzieć na pytanie: czy chcecie Państwo aby Polska przez okres dwudziestu lat (pierwsze dziesięć lat Lech, a drugie Jarosław) znajdowała się pod rządami Prawa i Sprawiedliwości, które np. z braku ważniejszych problemów za wszelką cenę  chce  pozbawić ponad osiemdziesięcio letniego Wojciecha Jaruzelskiego przywilejów należnych byłemu prezydentowi oraz stopnia generalskiego? Czy chcecie Państwo żeby nasz kraj, o którego wolność walczyli nasi przodkowie i pewnie niejeden z Was, stał się pośmiewiskiem Europy? Czy chcecie Państwo Polski – kościelnej, w której Minister Sprawiedliwości z największą chęcią wszystkim kobietom w kraju założyłby pas cnoty, a za seks przed małżeński pozbawiałby mężczyzn przyrodzenia? Owszem, wiara jest bardzo ważna w życiu człowieka, ale okres tzw. sporu o inwestyturę miał miejsce w XI wieku. Dzisiaj mamy wolność wyznaniową i według nas kościół nie powinien ingerować w sprawy państwa.
   To czego chcemy to prawdziwa demokracja, wolność pod każdym względem! Kochamy naszą ojczyznę, a zarazem ubolewamy nad jej obecnym losem. 
  Żeby móc dążyć do zmian potrzebne są odpowiednie narzędzia. W naszym przypadku owym przyrządem byłaby partia polityczna. Obecnie wszelkie prace są dopiero w fazach wstępnych ale bardzo zależy nam na Waszej opinii i propozycjach, ponadto szukamy osób chętnych do współpracy(zainteresowanych proszę o kontakt mailowy). Chcielibyśmy zaznaczyć, iż jesteśmy ludźmi młodymi (część z nas skończyła studia, część jest w trakcie ich realizacji) i tak samo jak Wy pragniemy zmian w naszym kraju. Nie jesteśmy organizacją, która ma zamiar szerzyć lepperyzm tudzież kaczyzm w Polsce-chcemy walczyć o demokracje, a zarazem o sprawy ludzi młodych. Obywatele, nie musimy, a zarazem nie możemy siedzieć z założonymi rękami! Nie zapominajmy, że my też możemy kreować naszą rzeczywistość.


Zapraszamy na nasze forum:

http://www.prawdziwademokracja.fora.pl

Linki
OPIS

Miejsce na Twoją reklamę


szablony stron